Press "Enter" to skip to content

Republika Kałmucji

Hanna Krall w swoich tekstach stara się nadać znaczenie szczegółom banalnym. Rzeczom, na które nie zwracamy zbytniej uwagi. Tymczasem autorka pokazuje, że każdy szczegół jest ważny. To właśnie jakiś drobny szczegół może być najważniejszy w czyjejś historii. W reportażach przeszłość miesza się z teraźniejszością. Wojny dawno już skończone z tymi całkiem aktualnymi. Ludzie, których nie ma, z tymi, którzy jeszcze sami mogą o sobie opowiedzieć.

Najlepsze odmiany śliwek dla Republiki Kałmucji: nazwa, zdjęcie i opis

Martín Caparrós miał dziś pojawić się w Polsce i wygłosić wykład w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Światowej sławy argentyński pisarz i dziennikarz nie wsiadł jednak na pokład samolotu. Jak podają organizatorzy, na lotnisku w Madrycie doszło do skandalicznej sytuacji z udziałem lecącego do Polski pisarza.

Aktualności
BarbaraDorosz

Ludzki umysł jest fascynujący i wciąż pełen tajemnic – wywiad z Jenny Blackhurst

Inni pisarze mówią o niej, że jest geniuszem zła, zachwycają się jej warsztatem literackim oraz umiejętnością pisania historii, która wciąga od pierwszych stron. Chyba trudno o.

Aktualności
Konrad Wrzesiński

Tęsknisz za „The Last of Us”? Pokochasz te książki

Że drugi sezon „The Last of Us” powstanie – to jest już pewne. Na kontynuację opowieści o Joelu i Ellie przyjdzie nam jednak sporo poczekać. Jeśli więc cierpliwość, podobnie jak u.

Aktualności
BarbaraDorosz

Ktoś kiedyś powiedział, że moja proza jest sensualna – wywiad z Carlą Montero

Poznańskie Targi Książki przyciągnęły tłumy. Jednym z powodów, dla których warto było odwiedzić wydarzenie, był przyjazd hiszpańskiej autorki bestsellerów – Carli Montero. Pomimo.

Aktualności
LubimyCzytać

Moc czytelników. Tak nagrodziliście pisarzy

Blisko 200 tysięcy głosów, dziesiątki podziękowań ze strony nominowanych pisarzy i pisarek oraz wydawnictw, 15 rozdanych statuetek, wreszcie – spotkania ze zwycięzcami i tłumy na.

Aktualności
Ewa Cieślik

Spełnione marzenie Wojciecha Chmielarza, czyli rozmawiamy o ekranizacji „Wyrwy”

„Czuję się spełniony”, mówi Wojciech Chmielarz, komentując ekranizację „Wyrwy” z Tomaszem Kotem w roli głównej. Film lada dzień trafi do kin w całej Polsce, a wznowienie powieści.

Aktualności
Konrad Wrzesiński

Znamy nominacje do The International Booker Prize 2023. Mocne nazwiska na liście

Poznaliśmy długą listę nominowanych do tegorocznej The International Booker Prize. Wśród pisarzy mających szansę na jedną z najbardziej prestiżowych nagród literackich znalazł się.

Aktualności
Konrad Wrzesiński

„Mała syrenka” z pierwszym zwiastunem. Jest rozmach?

Disney zaprezentował pierwszy oficjalny zwiastun „Małej syrenki”. Sprawdźcie, jak zapowiada się widowisko z Halle Bailey. W cyklu „Najpierw książka, później film” mamy też.

Aktualności
Marcin Waincetel

„Sydonia. Słowo się rzekło” – diabelska tragedia, czyli najnowsza powieść Elżbiety Cherezińskiej

Przeklęty ród i sekrety dziejów. Polowanie na czarownice, spiski, namiętności oraz geneza ludzkiego zła. „Sydonia. Słowo się rzekło”, najnowsza książka Elżbiety Cherezińskiej, to.

Najnowsze treści

LubimyCzytać

Czytamy w weekend

Aktualności
Marcin Waincetel

„Ludzie z mgły”, tragedia zapisana w pamięci – nowy thriller psychologiczny Izabeli Janiszewskiej

Co stanowi istotę naszej tożsamości? Dlaczego niektórzy ludzie znikają bez śladu z naszego życia? Czym jest prawdziwa zbrodnia? Niepokojąca i wieloznaczna, prowokująca do.

Aktualności
Konrad Wrzesiński

Tęsknisz za „The Last of Us”? Pokochasz te książki

Że drugi sezon „The Last of Us” powstanie – to jest już pewne. Na kontynuację opowieści o Joelu i Ellie przyjdzie nam jednak sporo poczekać. Jeśli więc cierpliwość, podobnie jak u.

Aktualności
LubimyCzytać

Weź udział w akcji recenzenckiej i wygraj książkę „Morze wspomnień”!

„Morze wspomnień” to chwytająca za serce nowa powieść Fiony Valpy, autorki bestsellera „Paryska krawcowa”. Książka już wkrótce ukaże się nakładem wydawnictwa Świat Książki. Z tej.

Aktualności
LubimyCzytać

Moc czytelników. Tak nagrodziliście pisarzy

Blisko 200 tysięcy głosów, dziesiątki podziękowań ze strony nominowanych pisarzy i pisarek oraz wydawnictw, 15 rozdanych statuetek, wreszcie – spotkania ze zwycięzcami i tłumy na.

Ewa Cieślik

Spełnione marzenie Wojciecha Chmielarza, czyli rozmawiamy o ekranizacji „Wyrwy”

LubimyCzytać

HI:STORY – nowy imprint Wydawnictwa Otwartego

LubimyCzytać

Weź udział w akcji recenzenckiej i wygraj książkę „Z nieba spadły trzy jabłka”!

BarbaraDorosz

Ktoś kiedyś powiedział, że moja proza jest sensualna – wywiad z Carlą Montero

BarbaraDorosz

Ludzki umysł jest fascynujący i wciąż pełen tajemnic – wywiad z Jenny Blackhurst

Oficjalne recenzje

Recenzja “Naznaczone złotem”

To nie jest kraj dla kobiet

„Naznaczone złotem” są przerażające na wielu poziomach. Główna bohaterka Deka miała nieszczęście urodzić się w krainie, w której mężczyźni sprawują władzę totalną w każdej dziedzinie życia. Powszechny kult boga Oyomo to podrasowana wersja radykalnego islamu. Kobiety nie mają żadnych praw, po ukończeniu szesnastu lat nie mogą wychodzić z domu bez mężczyzny, muszą zakrywać twarz, ich jedynym przeznaczeniem jest służyć mężczyznom. Testem, czy dziewczyna nadaje się do życia, jest Rytuał Czystości, podczas którego sprawdza się, czy jej krew jest czerwona. Jeśli będzie innego koloru, czeka ją śmierć. Brzmi strasznie, prawda? Witajcie w Oterze.

Recenzja “Żona nazisty”

Szarotka

Akcja „Żony nazisty” rozpoczyna się w roku 1939. Polska znajduje się pod niemiecką okupacją. W zbiorowej egzekucji Anna straciła całą rodzinę. Obecnie – pod fałszywym nazwiskiem – przyjeżdża do Szczecina, jako żona Gustawa Guderiana. Mężczyzna zrobił wszystko, aby ją ocalić. Tak oto Anna Łabędź staje się Anną Guderian. Czy jednak w realiach wojny Polka może być żoną Niemca? Czy taka miłość jest w ogóle możliwa? Jak długo można grać czyjąś rolę? Co stanie się w momencie, gdy skrzętnie skrywane sekrety ujrzą światło dzienne?

Recenzja “Opowiem ci, mamo, co robią owce”

Dzieci kochają owce, owce kochają dzieci

W książeczce znajdziemy sporo owczych ciekawostek: jak powstaje wełna, jak długo żyje owca, co je i co jej szkodzi oraz czy – wbrew krążącym pogłoskom – owce są inteligentne. Oczywiście książkowe owce są nieco bardziej szalone niż te rzeczywiste. Noszą skarpetki i chodzą do owczego fryzjera, urządzają też przyjęcia urodzinowe.

Recenzja “Szczegóły znaczące”

Świat, który był, i świat, który nastaje

Hanna Krall w swoich tekstach stara się nadać znaczenie szczegółom banalnym. Rzeczom, na które nie zwracamy zbytniej uwagi. Tymczasem autorka pokazuje, że każdy szczegół jest ważny. To właśnie jakiś drobny szczegół może być najważniejszy w czyjejś historii. W reportażach przeszłość miesza się z teraźniejszością. Wojny dawno już skończone z tymi całkiem aktualnymi. Ludzie, których nie ma, z tymi, którzy jeszcze sami mogą o sobie opowiedzieć.

Nasi recenzenci

AgnieszkaB
Oficjalna recenzentka
Dodanych
recenzji
Polubień
recenzji
Aleksandra
Oficjalna recenzentka
Dodanych
recenzji
Polubień
recenzji
Anna Sierant
Dodanych
recenzji
Polubień
recenzji
Oficjalna recenzentka
Dodanych
recenzji
Polubień
recenzji
Oficjalna recenzentka
Dodanych
recenzji
Polubień
recenzji

Najpopularniejsze treści

Aktualności
Konrad Wrzesiński

Znamy nominacje do The International Booker Prize 2023. Mocne nazwiska na liście

Aktualności
Konrad Wrzesiński

„Mała syrenka” z pierwszym zwiastunem. Jest rozmach?

Aktualności
Konrad Wrzesiński

Martín Caparrós zatrzymany na lotnisku. Nie wsiadł do samolotu, bo był na wózku

Aktualności
Konrad Wrzesiński

Tęsknisz za „The Last of Us”? Pokochasz te książki

LubimyCzytać

Moc czytelników. Tak nagrodziliście pisarzy

Konrad Wrzesiński

Znamy polskiego kandydata do Nagrody Literackiej Unii Europejskiej 2023

Konrad Wrzesiński

Oscary 2023: które książkowe adaptacje nagrodzono?

Marcin Waincetel

„Sydonia. Słowo się rzekło” – diabelska tragedia, czyli najnowsza powieść Elżbiety Cherezińskiej

LubimyCzytać

Filmowa premiera „Wyrwy“. Wygraj bilety do kina!

LubimyCzytać

Nowości i zapowiedzi tygodnia. Co będziemy czytać?

Konrad Wrzesiński

Nie żyje laureat literackiego Nobla Kenzaburō Ōe

Najczęściej komentowane

LubimyCzytać

Czytamy w weekend

LubimyCzytać

Filmowa premiera „Wyrwy“. Wygraj bilety do kina!

Konrad Wrzesiński

„Mała syrenka” z pierwszym zwiastunem. Jest rozmach?

Konrad Wrzesiński

Martín Caparrós zatrzymany na lotnisku. Nie wsiadł do samolotu, bo był na wózku

Wasze wybory

  • ostatnio wydane
  • literatura piękna
  • fantasy, science fiction
  • literatura obyczajowa, romans
  • kryminał, sensacja, thriller

Dołącz do największej społeczności czytelników w Polsce
Jest już nas ponad 1 mln

Pod naszym patronatem

Lubimyczytać TV

WYRWA | Oficjalny zwiastun | Kino Świat

Mariusz Szczygieł – laureat plebiscytu Książka Roku 2022

Julia Brylewska o nagrodzie Książka Roku 2022 dla “Angry God”

Wyniki największego Plebiscytu Czytelników w Polsce! Książka Roku 2022 Lubimyczytać!

Spotkanie z Joanną Opiat – Bojarską

Lubimy czytać, bo. | Julia Brylewska, Artur Urbanowicz, Izabela Janiszewska, Agnieszka Zakrzewska

Ostatnie opinie

ocenił(a) na 4 47 min. temu

Druga część przygód sióstr Bellinger. Tym razem skupiamy się na Hannah, bo Piper ułożyła sobie życie i ma się całkiem dobrze. Hannah już w pierwszej części zdobyła moje serducho, więc chciałam poznać jej losy. Niestety książka mnie zawiodła. Nie miała takiego polotu jak jej pierwsza część. Czegoś zabrakło, seksu było za dużo. nie dla mnie.

Popieram 0
Bookszonki
ocenił(a) na 9 48 min. temu

���������������� ��������ź �������� ���������� ������ę Aleksandra Jonasz Po pierwsze – dziękuję bardzo autorce @aleksandrajonasz_autor Za taką możliwość, jaką był mój pierwszy BookTour ❤️ Dosłownie pochłonęłam tę trylogię i nadal mam ją dobrze w pamięci. Świetnie się to czytało! Zacznę od zrecenzowania pierwszej, aczkolwiek cieniutkiej w objętość części. ��������ź �������� ���������� ������ę Poznajemy młodą detektyw wydziału zabójstw, Rosalie Evans. Jest kobietą ambitną, sprytną ale także rozbitą psychicznie. Do tego kobieta miewa prorocze sny dotyczące zabójstw ale boi się nimi z kimkolwiek podzielić. Partneruje jej Bruce Archer, przystojniak i pies na baby. Chociaż Rosalie wydaje się nie dostrzegać, że jemu na niej zależy. Akcja jest napięta od samego początku aż do końca, mimo tych 160 stron dzieje się dosyć dużo �� Wciąga czytelnika w ten świat i razem z główną bohaterką przeżywamy wzloty i upadki a także chcemy usilnie dopaść morderców. Tak bardzo to Cię pochłania, czytasz i nagle widzisz napis “koniec części pierwszej”. Normalnie by się człowiek wkurzył i czekał na to, co dalej. Ale miałam tę przyjemność posiadać przez kilka dni całą trylogię więc od razu się zabrałam za część drugą, która jest najgrubsza i niedługo napiszę Wam o tym, co dalej. Co do głównej bohaterki, wiele osób może się z nią utożsamić i myślę, że wiele z nas boryka się z niektórymi problemami takimi jak ona. Gdzieś w tle śmierć męża, zdrady, alkohol, załamanie. Każdy człowiek pośrednio lub bezpośrednio gdzieś się z takim czymś raz w życiu spotyka. Książka napisana jest językiem zrozumiałym, przystępnym dla czytelnika i łatwo zapada w pamięci �� Dobry kryminał i ciężko mi się bardzo rozpisać o pierwszym tomie, który jest krótki tak, by nie spojlerować tak powiem Wam jedno – jeśli się weźmiecie za Rosalie Evans, bierzcie od razu wszystkie trzy tomy �� Stay tune – na dniach wlecą recenzje pozostałych dwóch tomów ☺️ #BTRosalieEvans #booktour #bookstagrampl #bookstagram #polishgirl #polishboookstagram #czytampolskichautorów #niejestemstatystycznympolakiemlubięczytaćksiążki #bookszonki #czytanienafotelu #mrocznejestnajlepsze #kryminał #ksiazki #recenzja #recenzjaczytelnicza

Popieram 0
Mroczne-Strony
ocenił(a) na 3 49 min. temu

Wiecie co? Nie chcę pisać tej recenzji. Nie będzie ona dobra, ani dla wydawcy, ani autora, ani redaktora. Generalnie nie lubię wystawiać negatywnych opinii, ale jak mawiał jeden z prezydentów RP: “Nie chcem, ale muszem”. Po pierwsze dlatego, że Klub Recenzenta mnie do tego zobligował, a po drugie, skoro już zmarnowałem swój czas (tak, zmarnowałem),to chociaż podzielę się tym z Wami. No dobra, miejmy to już z głowy. Zaczynajmy! Po Autostradą w ciemność sięgnąłem dlatego, że dawno nie czytałem zbioru opowiadań, a te – zwłaszcza kryminalne – bardzo lubię. Krótkie, niezobowiązujące teksty, są dla mnie zawsze odskocznią, a po opasłym tomiszczu jakim była Baśniowa opowieść Stephena Kinga, takiej odskoczni potrzebowałem, z kolei Klub Recenzenta serwisu NaKanapie.pl szukał recenzentów, więc jak na razie wszystko się zgadza i do siebie pasuje. Okey, lećmy dalej. Gdy książka do mnie dotarła i wyjąłem ją z koperty, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to. brak polskich znaków w blurbie na okładce. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale w normalnych wydawnictwach okładka przechodzi przez kilka par oczu, a właściciel każdej pary musi obwolutę – mówiąc kolokwialnie – klepnąć. Czasami nawet patroni medialni dostają okładkę “do akceptacji”. Autostradą w ciemność wprawdzie żadnego patrona nie ma, ale to nie zmienia faktu, że przed wysłaniem do druku widzą ją co najmniej trzy-cztery osoby z autorem włącznie. Jak to się stało, że taki babul przeszedł? Nie mam pojęcia, ale gdyby treść była spoko, pewnie machnąłbym na to rękę. Choć z drugiej strony, jeśli wydawca wycenia książkę na 43 zł, to my, jako czytelnicy, powinniśmy domagać się produktu na nieco wyższym poziomie, prawda? Błędy na okładce okazały się złym omenem, zwiastunem podaj najsłabszego zbioru opowiadań, który miałem okazję przeczytać. Mamy tu dziesięć historii z czego, bodajże, siedem rozgrywa się w. USA. Dlaczego Sebastian Artymiuk zdecydował się na taki zabieg? Nie mam pojęcia. Jest to dla mnie co najmniej nielogiczne, zwłaszcza, że te opowiadania są cholernie niewiarygodne, jakby autor wiedzę o Ameryce czerpał z niskobudżetowych filmów sensacyjnych nadawanych w telewizji Puls czy innej TV4. Zatem znajdziecie tu m.in.: opowieść o gliniarzu i jego rodzinie, którzy w wigilijny wieczór zostają napadnięci przez groźnych bandziorów; w innej historii, inny gliniarz próbuje rozwikłać zagadkę zaginięć młodych ludzi; jest również mroczna wizja przyszłości, w której nieposłuszni systemowi spychani są na margines; są też gangsterzy – a jakże – amerykańscy i historia jakby wzięta z filmów Pojedynek na szosie czy Prześladowca oraz opowieść o urbexie, który nie idzie po myśli youtuberów. Jednego nie mogę odmówić autorowi: zadbał o różnorodność tematyczną. Co z tego, jak żadna z Jego opowieści nie zdołała mnie porwać, wzbudzić coś więcej poza znużenie, irytacją i poczuciem, że marnuję swój czas? Autostradą w ciemność, to jazda w nicość. Kolejne teksty, to kolejni jednowymiarowi bohaterowie, do których jedyne co czułem to kompletną obojętność; to paździerzowe dialogi i mało ciekawe historie. To wreszcie toporny styl autora i fatalna redakcja. Bo te opowiadania można byłoby ciut podrasować, gdyby trafiły w ręce redaktora, który czuje swoją robotę, który potrafiłby wymodelować zdania, sprawić, aby miał swój rytm i tę lekkość, która sprawia, że czyta się z przyjemnością. Tymczasem tutaj, nie dość, że mamy wyjątkowo ciężką narrację, to na dodatek przeszły kwiatki typu: “Na jego minie pojawił się wyraz bólu” (s. 147),że nie wspomnę o, rażących po oczach, powtórzeniach. Jest tu takie opowiadanie. nosi tytuł Autostopowicz na gapę. Rozgrywa się na kultowej Route 66. To idealny przykład na to, jak brak “riserczu” pogrąża autora. Route 66 Artymiuka nie ma w sobie nic z klimatu zagubionej autostrady, którą ta droga od jakiegoś czasu w rzeczywistości jest. Nie czuć tu tej specyficznej atmosfery, którą budują opuszczone knajpki i motele oraz boczne drogi prowadzące do miasteczek-widmo. Autostopowicz na gapę równie dobrze mógłby się rozgrywać na każdej innej drodze, w dowolnym miejscu na świecie i nie zrobiłoby to żadnej różnicy. Nie wiem skąd się wzięła ta “amerykańskość” w tym zbiorze. W moim odczuciu, to strzał w stopę i zadarcie nogi na jedną z podstawowych zasad pisarstwa, która mówi: “pisz o tym, co znasz”. Jednak nawet, gdyby Sebastian Artymiuk osadził swoje opowieści w rodzinnym Lublinie, czy Chemie gdzie mieszka, w moim odczuciu niewiele by to zmieniło. Pomijając niewiarygodność tych opowieści, mi ten zbiór, po prostu, źle się czytało. Miałem odpocząć, zresetować się po dość opasłej powieści, a skończyło się na tym, że czułem się wyczerpany. Jakbym przeczytał książkę naukową, a nie czytadło, które z samej definicji powinno nieść rozrywkę. “Siermiężność językowa”, jest więc chyba określeniem najbardziej adekwatnym. Nie lubię źle pisać o książkach i bardzo rzadko to robię. W tym jednak przypadku mam nadzieję, że wyczerpująco uargumentowałem złe wrażenia, jakie zrobił na mnie zbiór Autostradą w ciemność. Czy będzie jakieś podsumowanie? Chyba tym razem sobie daruję, bo wszystko co chciałem napisać, napisałem, a poza tym tę konkretną “autostradę” chcę już zostawić za sobą. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. | mroczne-strony.blogspot.com

Popieram 0
Izabela Pycio
ocenił(a) na 7 51 min. temu

„Wojna ujawnia prawdę o mężczyznach. Rzadko kiedy ich stwarza.” „Sokół spartański” zachwycił stylem narracji, charakteryzował się płynnością, szczegółowością i obrazowością. Równie mocno wciągnęłam się w „Bramy Aten”, pierwszy tom serii, zatem nic dziwnego, że nie mogłam doczekać się kontynuacji. „Protektor” utwierdził w przekonaniu, że książki Conna Igguldena niemal idealnie trafiają do mnie, są tym, czego poszukuję, w co chętnie zagłębiam się, co sprawia mi radość. Starożytność zawsze mnie przyciągała, poznawanie odległej historii sprawia wiele satysfakcji, przywołuje sporo refleksji o osiągnięciach i dokonaniach cywilizacji stanowiących podwaliny współczesnej polityki, gospodarki i kultury, a przy tym utrwala się świadomość niezmienności natury ludzkiej. Klasyczna odsłona greckich klimatów ekscytuje i pasjonuje, wzbudza podziw i zachwyt, ukazuje odmienności i oryginalności. Spartanie, Grecy, Macedończycy i Persowie, a w tle reprezentanci innych nacji, państw i miast. Wojny, które naznaczyły życie mieszkańców, wpłynęły na losy świata, o których mówiło się, mówi się i mówić się będzie nawet za kilkanaście wieków. Na trwałe wbiły się w historię ludzkości. Więcej na: https://bookendorfina.blogspot.com/2023/03/protektor.html

Popieram 3
Justyna Krzyżańska
ocenił(a) na 7 51 min. temu

Dziennik pisany z myślą o bliskich a przede wszystkim o Synku. W postach zatrzymuje kadry z codzienności z rakiem w tle. Książka nie posiada szczęśliwego zakończenia, jednak każdy powinien ją przeczytać. Historia silnej,pięknej kobiety przygotowującej rodzinę na swoją śmierć, a przede wszystkim opowieść o wielkiej miłości do Synka,Niemęża i życia.

Popieram 0
Justyna Krzyżańska
ocenił(a) na 8 53 min. temu

Ależ to było dobre! Świetny thriller trzymający w napięciu do samego końca. Czytając “Za zamkniętymi drzwiami” cały czas zastanawiałam się jakie dalsze losy będą tej pary. Czyta się błyskawicznie, aż żal że tak szybko się kończy. Jak najbardziej warto po nią sięgnąć✨ ✨Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

Republika Kałmucji

Republika Kałmucji ( język polski ) [ edytuj ]

flaga Republiki Kałmucji (1.1) wymowa: ​ ?/ i znaczenia:

fraza rzeczownikowa, rodzaj żeński, nazwa własna

  • asturyjski: (1.1) República de Kalmukia
  • ż
  • baskijski: (1.1) Kalmukiako Errepublika
  • buriacki: (1.1) Хальмаг Улас
  • hiszpański: (1.1) República de Kalmukia
  • japoński: (1.1) カルムイク共和国
  • kałmucki: (1.1) Хальмг Таңһч
  • rosyjski: (1.1) Республика Калмыкия
  • ż
  • słowacki: (1.1) Kalmycká republika
  • ż
  1. Urzędowy wykaz polskich nazw geograficznych świata, oprac. Komisja Standaryzacji Nazw Geograficznych poza Granicami Rzeczypospolitej Polskiej przy Głównym Geodecie Kraju, Główny Urząd Geodezji i Kartografii, Warszawa 2013, ISBN 978-83-254-1988-2 .
  • polski (indeks a tergo)
  • Język polski – rzeczowniki
  • Język polski – rzeczowniki rodzaju żeńskiego
  • Język polski – nazwy własne
  • Język polski – frazy rzeczownikowe